Supermoto vs. Superbike vol.2

Witajcie 👋
Jakiś czas temu hulała u nas ankieta w sprawie techniki jaką wykorzystujecie jeżdżąc i trenując na Pitach na asfalcie. Wygrała „superbike’owa”. Jakie widzimy korzyści z supermoto napisaliśmy tu: http://redbikeracing.pl/…/2019/04/11/supermoto-vs-superbike/

📌 Większość osób, które do nas dotychczas zawitały, jeździ motocyklami sportowymi – siłą rzeczy korzystają z techniki adekwatnej do swoich motocykli; więc co z korzyściami dla tej klasycznej dla asfaltu pozycji? I czy na Pitach można coś realnie poprawić jeżdżąc w ten sposób. Odpowiadając krótko – można!

📌 Przede wszystkim praca gazem. PitBike’i, choć bardzo je lubimy, to bardzo lekkie, proste konstrukcje o niezbyt skomplikowanym zawieszeniu i dość nerwowej reakcji na gaz. Jednak naszym zdaniem to zaleta w czasie treningów. Jak coś naknocimy to zawias zaczyna pompować albo czujem niepokojące szarpnięcia. Jeśli próbujemy sięgać na siłę kolanem do ziemi to destabilizujemy motocykl (a sięgacie, sięgacie, widzimy i coś na ten temat naskrobiemy niebawem👿). Jeśli skręcamy na kilka razy zamiast płynnym szybkim skrętem to też od razu czujemy konsekwencje. Ujmij lub dodaj gazu w zakręcie – od razu zobaczysz efekty. Żeby poczuć to tak wyraźnie na dużym motocyklu trzeba dużo więcej czasu – Pity oferują przyspieszone szkolenie z pracy gazem.

📌 Pozycja na PitBike w technice „superbike” to skomplikowana sprawa i nie ma się co oszukiwać, że przećwiczymy wszystkie jej elementy. Przyjmujemy najlepszą możliwą przy naszych gabarytach – ale można się ładnie poskładać, gwarantujemy. Natomiast luz w rękach, nieblokowanie sobie ruchów kierownicy, praca tułowiem, skręt bioder, przechodzenie z zakrętu w zakręt w sposób niewytrącający maszyny z równowagi – to wszystko jak najbardziej skutecznie przećwiczymy. Dlatego naprawdę na treningach zwracamy sobie i Wam uwagę na te wszystkie detale.

📌 Wybór nitki przejazdu – podstawowa sprawa, czyli którędy jechać. Będziemy o tym pisać (o ile ktoś to jeszcze czyta ten tekst to dajcie proszę znak, żebyśmy wiedzieli, że warto wychodzić poza drugi akapit) ale dobór nitki przejazdu w sekwencji zakrętów tak, żeby przejechać je sprawnie to podstawowa lecz trudna umiejętności. Tor PitBike’owy jest bardzo kręty i obfituje w okazje do takiej nauki. W tym uświadamiania sobie konsekwencji wyboru danej nitki.

📌 Co jeszcze? Na pewno część wspólna z supermoto – można poczuć delikatne (albo i nie tylko) uślizgi koła – to wszystko w bezpiecznych warunkach przy relatywnie niewielkich prędkościach. Można sobie wyrobić odpowiednie odruchy już na poziomie pamięci mięśniowej (jak już pisaliśmy, kiedy zaczyna Ci odjeżdżać tył motocykla nie ma czasu na zastanawianie się).

📌 Można nauczyć się jeździć w sytuacji kiedy na torze, przed Tobą są inni motocykliści. Wbrew pozorom większość z nas ćwiczy jazdę tak, żeby przed nami nie było nikogo albo był instruktor. Szybka jazda za innym motocyklistą to inna bajka. Jedzie czasem złą nitką, zmienia tempo, hamuje w innych miejscach niż my. Jego motocykl odciąga nam głowę (uwagę) od punktów, na które powinniśmy patrzeć. Warto to poćwiczyć.

📌 Naszym zdaniem trening na Pitach to doskonałe uzupełnienie jazdy i treningu na dużych torach. Zbyt wiele razy słyszeliśmy i widzieliśmy postępy jakie nawet doświadczeni motocykliści uzyskują po zabawie na Pitach, żeby twierdzić cokolwiek innego. Przy czym przez cały czas pamiętajcie, że jest to świetna zabawa 😁

Do poczytania.
#trenujzredbike

Spodobało Ci się to co przeczytałeś? Po prawej stronie znajdziesz banner Fb. Twój like jest dla nas naprawdę ważny 🙂 Polecamy się