Mroźny poranek pod blokiem, kluczyk w stacyjce, a zamiast rozrusznika słychać tylko cykanie. Sąsiad z hybrydą od razu proponuje kable. Zanim je podepniesz, zajrzyj do instrukcji jego auta. Hybrydę albo elektryka jako dawcę prądu wykorzystujesz tylko wtedy, gdy producent wyraźnie na to pozwala. Pewniejszy będzie zwykły spalinowy samochód z instalacją 12 V.
Sąsiad z hybrydą chce pomóc. Co wtedy?
Sam przerabiałem taki poranek. Gest sąsiada jest miły, a hybryda stoi najbliżej, więc kusi, żeby od razu otworzyć obie maski. Hybryda i elektryk nie są jednak typowymi dawcami prądu dla zwykłego auta spalinowego.
Zasada jest prosta. Jeśli instrukcja samochodu sąsiada wprost nie dopuszcza użycia go do wspomagania rozruchu innego pojazdu, kable zostają w bagażniku. Podziękuj i poproś raczej o pomoc w znalezieniu innego kierowcy ze spalinowym autem na 12 V.
Gdy nikogo takiego nie ma w pobliżu, zostaje booster, czyli przenośny jump starter, do tego prostownik albo pomoc drogowa. Booster pomoże tylko wtedy, gdy jest naładowany, ma sprawne przewody i zaciski oraz pasuje do instalacji twojego auta.
Gdzie w instrukcji sprawdzić zgodę
Najszybciej trafisz na właściwe strony przez spis treści. Szukaj rozdziału o sytuacjach awaryjnych, awaryjnym uruchamianiu silnika albo rozruchu z pomocą innego pojazdu. Właśnie tam producent opisuje, czy jego auto może pomagać innym przy rozruchu i w jaki sposób.
Sprawdź dwie instrukcje, nie jedną. Instrukcja hybrydy powie, czy wolno z niej pożyczać prąd. Instrukcja twojego auta powie, czy producent w ogóle dopuszcza zewnętrzne wspomaganie rozruchu i gdzie podpinać zaciski. Część aut ma wyznaczone punkty rozruchowe, które zastępują bieguny akumulatora. Jeśli instrukcja je wskazuje, podpinasz kable właśnie tam.
Obie instalacje muszą być zgodne, w zwykłych autach chodzi zazwyczaj o 12 V. Brak jasnej zgody w którejkolwiek instrukcji traktuj jak odmowę.
Zanim podepniesz kable, odhacz tę listę
- Rób przerwy między próbami. Każde kręcenie rozrusznikiem zabiera resztki energii z rozładowanego akumulatora. Próby raz za razem tylko pogarszają sprawę.
- Nie ruszaj akumulatora zamarzniętego ani uszkodzonego. Jeśli obudowa pękła, widać wyciek elektrolitu albo podejrzewasz, że bateria zamarzła po mroźnej nocy, nie odpalaj auta na kable ani z boostera i nie ładuj akumulatora. Taka bateria może się nawet rozerwać.
- Wyłącz wszystko, co zbędne. Zapłon, radio, klimatyzacja i światła mają być wyłączone, o ile pozwalają na to warunki bezpieczeństwa.
- Sprawdź dźwignię skrzyni biegów. Musi stać w położeniu, w którym silnik da się uruchomić.
- Ustaw auta blisko, ale bez kontaktu. Kable mają swobodnie sięgać, karoserie nie mogą się stykać, a oba pojazdy muszą być zabezpieczone przed przetoczeniem.
W jakiej kolejności podpiąć kable?
Ten schemat dotyczy zwykłego auta spalinowego z instalacją 12 V. Gdy instrukcja podaje inną procedurę, wygrywa instrukcja.
- Czerwony zacisk na plus (+) rozładowanego akumulatora albo na punkt rozruchowy wskazany przez producenta.
- Drugi czerwony zacisk na plus (+) sprawnego akumulatora w aucie dawcy.
- Czarny zacisk na minus (−) sprawnego akumulatora.
- Ostatni czarny zacisk na wyznaczony punkt masowy w twoim aucie, z dala od akumulatora i elementów układu paliwowego.
- Uruchom silnik dawcy, a potem spróbuj krótko odpalić swoje auto.
- Po udanym rozruchu zdejmij kable w odwrotnej kolejności.
Pilnuj, żeby zaciski nigdy się ze sobą nie zetknęły i żeby nie pomylić plusa z minusem. Grozi to iskrzeniem, uszkodzeniem instalacji elektrycznej i niebezpieczną reakcją akumulatora.
Jeśli mimo poprawnego podłączenia silnik nie podejmuje pracy, nie męcz dalej rozrusznika. Przyczyna może być poważniejsza niż rozładowana bateria, więc lepiej zadzwonić po pomoc drogową.