Masz prawo jazdy B, oglądasz 125-tki w ogłoszeniach i każda wygląda dobrze na zdjęciu? Ja przy pierwszym motocyklu patrzyłem głównie na wygląd i moc. Dziś sprawdzam pięć rzeczy: ABS, masę, wysokość siedzenia, spalanie oraz części i serwis. Krótko: ABS przed lekkością, lekkość przed kuframi.
Pięć rzeczy, które sprawdzam przed zakupem
Mój werdykt: ABS jest obowiązkowy, lekkość ważniejsza niż bagaż, a kufry to miły dodatek na końcu listy. Gdy wybierasz między cięższym modelem z kuframi a lżejszym bez nich i zaczynasz od dojazdów po mieście, bierz lżejszy z ABS. Kufry da się dokupić, kilogramów nie ujmiesz. Cięższy turystyk z kompletem bagażu ma sens wtedy, gdy od początku planujesz dłuższe trasy i pewnie stawiasz obie stopy na ziemi.
Zacznij jednak od uprawnień. Prawo jazdy kategorii B pozwala prowadzić motocykl o pojemności do 125 cm³, ale dopiero po trzech latach od jego uzyskania. Krócej masz „B”? Potrzebujesz kategorii A1, A2 albo A.
ABS. To pierwsza pozycja na mojej liście. Motocykl hamuje inaczej niż auto, a początkujący najczęściej łapie za przedni hamulec zbyt mocno. ABS daje margines, którego na początku brakuje. Dobrym przykładem jest Junak RX2 125 ABS z tarczami z przodu i z tyłu, ABS i dodatkowo kontrolą trakcji.
Masa. Motocykl przepychasz na parkingu, cofasz pod górkę i podnosisz po przewróceniu na postoju. Każdy kilogram czuć w rękach. Wspomniany Junak waży według importera 160 kg, a to już porządna masa jak na 125-tkę z kuframi.
Wysokość siedzenia. Na światłach musisz pewnie postawić stopy na ziemi. W tym samym Junaku kanapa jest na wysokości 820 mm. Przy niższym wzroście to sporo, dlatego zawsze siadam na motocykl w salonie, zanim wyjmę portfel. Liczba z katalogu nie powie ci, jak szeroka jest kanapa w kroku.
Spalanie i zbiornik. Niewielka pojemność zwykle oznacza małe zużycie paliwa, ale zasięg zależy też od zbiornika. Junak RX2 ma 14 litrów, co przy dojazdach do pracy pozwala rzadziej odwiedzać stację. Pytaj sprzedawcę o realne spalanie i porównuj modele w tych samych warunkach.
Części i serwis. To kryterium, o którym najłatwiej zapomnieć. Zanim kupię, sprawdzam, gdzie jest najbliższy autoryzowany serwis, ile czeka się na klocki hamulcowe, filtry czy łańcuch i czy części są dostępne od ręki. Tani motocykl, który stoi miesiąc w oczekiwaniu na drobną część, przestaje być tani.
Dlaczego moc nie jest na pierwszym miejscu?
Dane techniczne kuszą, bo moc łatwo porównać. Tyle że w tej klasie różnice są niewielkie. Junak RX2 rozwija 14,96 KM przy 9500 obr./min, a w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli dostał za przyspieszenie i osiągi 6/10, podczas gdy prowadzenie oceniono na 8/10. Dla początkującego to prowadzenie decyduje, czy jazda daje pewność.
Instruktorzy przypominają, że 125-tka rozpędza się do około 100–140 km/h, a prawo nie wymaga do niej żadnego szkolenia. Pierwszy motocykl ma być przewidywalny, lekki i wygodny, nie przesadnie mocny. Dlatego kilka godzin w szkole jazdy przed zakupem to dobra inwestycja. Po nich łatwiej ocenić, czy pasuje ci turystyk, naked czy klasyk.
Budżet to nie tylko cena z salonu
Licz całość, a nie samą kwotę na metce. Junak RX2 kosztuje 15 999 zł, ale w tej cenie jest komplet trzech kufrów i szyba, więc nie dokupujesz bagażu osobno. Przy innym modelu podobne dodatki trzeba doliczyć.
Do budżetu dopisz też kask, kurtkę, rękawice i buty, ubezpieczenie oraz pierwszy przegląd. Sam przekonałem się, że dopiero taka lista pokazuje, który motocykl naprawdę mieści się w moich możliwościach.