Dmuchasz w alkomat rano, trzeźwy jak nigdy, a urządzenie zapala czerwoną lampkę. Winowajcą bywa płyn do płukania ust, spray do gardła albo zimowy płyn do spryskiwaczy. Nie panikuj, bo liczy się drugi pomiar po 15 minutach, gdy alkohol z jamy ustnej zdąży zniknąć.
Te produkty mogą zapalić czerwoną lampkę
Alkohol jest w wielu rzeczach, po które sięgamy bez zastanowienia. Sam przy pierwszych przymrozkach wlewam do zbiornika zimowy płyn do spryskiwaczy i nigdy nie łączyłem go z kontrolą drogową. Tymczasem właśnie on otwiera listę produktów, które mogą zmylić czuły alkomat.
- Zimowy płyn do spryskiwaczy: wystarczy użyć spryskiwacza krótko przed badaniem, by urządzenie zareagowało.
- Płyny do płukania ust: najczęstszy poranny winowajca, bo używamy ich tuż przed wyjściem z domu.
- Aerozole do gardła i syropy: popularne zwłaszcza w sezonie przeziębień.
- Niektóre leki: warto sprawdzić skład w ulotce.
- Środki dezynfekcyjne: także te, których używamy w aucie.
- Kosmetyki: część z nich zawiera alkohol.
- Słodycze: zwłaszcza te z alkoholowym nadzieniem.
- E-papierosy: niektóre płyny również mogą wpłynąć na odczyt.
Dlaczego alkomat daje się oszukać?
Przesiewowe alkomaty, w które dmuchamy podczas rutynowych kontroli, są bardzo czułe. Reagują na śladowe ilości alkoholu w wydychanym powietrzu i nie sprawdzają, skąd ten alkohol pochodzi. Dodatni odczyt nie oznacza więc automatycznie, że kierowca jest pod wpływem.
Biegli z zakresu ekspertyz sądowych zwrócili uwagę, że po przyjęciu alkoholu doustnie jego wysokie stężenie przez kilka minut utrzymuje się w jamie ustnej. Taki pomiar nie pokazuje tego, co faktycznie krąży w organizmie. Dlatego badanie wykonane zaraz po jednym kieliszku mocnego trunku może wskazać nawet kilka promili. Detektory elektrochemiczne same nie odróżnią alkoholu zalegającego w ustach od rzeczywistego stanu nietrzeźwości.
Mg/l to nie promile
Tu łatwo się pomylić. Policyjny alkomat podaje wynik w miligramach na litr wydychanego powietrza, a w rozmowach i przepisach często pojawiają się promile. Kierowca busa, który zobaczył na wyświetlaczu 0,10 mg/l, uznał, że mieści się poniżej dopuszczalnej granicy, bo wziął ten odczyt za promile. Dla policjantów był to jednak wystarczający sygnał, by rozpocząć czynności wobec osoby podejrzewanej o jazdę po alkoholu.
Konsekwencje są poważne. Przy stężeniu powyżej 0,2 promila, ale nie wyższym niż 0,5 promila, grozi areszt lub grzywna oraz zakaz prowadzenia od 6 miesięcy do 3 lat. Powyżej 0,5 promila mówimy już o przestępstwie, za które grozi utrata uprawnień na co najmniej 3 lata i kara pozbawienia wolności.
Co zrobić na kontroli krok po kroku
Jeśli wiesz, że nic nie piłeś, a alkomat pokazał alkohol, działaj spokojnie i według procedury, którą stosuje policja.
- Powiedz policjantowi, czego używałeś, na przykład płynu do płukania ust, sprayu do gardła albo spryskiwacza z zimowym płynem.
- Poczekaj 15 minut i w tym czasie nie bierz nic do ust: żadnej gumy, sprayu ani e-papierosa.
- Przepłucz usta wodą, żeby pozbyć się resztek alkoholu z jamy ustnej.
- Poproś o ponowny pomiar. To on jest podstawową metodą weryfikacji pierwszego wyniku.
Tak wyglądała kontrola kierowcy busa, który po porannym myciu zębów najpierw zobaczył czerwoną kontrolkę, a potem odczyt 0,10 mg/l. Po kwadransie drugie badanie dało 0,0 mg/l i policjant zakończył czynności. Kwadrans to czas, w którym alkohol zalegający w ustach powinien zniknąć, dlatego właśnie drugi wynik ma kluczowe znaczenie.
Najprościej uniknąć nerwów, zmieniając kolejność porannych czynności. Płyn do płukania ust czy spray do gardła stosuj odpowiednio wcześniej przed wyjazdem, a nie tuż przed odpaleniem silnika.