Wjedziesz na tory w korku bez miejsca za przejazdem? Prawo jazdy stracisz na 3 miesiące

Patryk Górski .

4 listopada 2026

Kolejka samochodów przed przejazdem kolejowym z opuszczonymi rogatkami
Spis treści

Stoisz w korku przed przejazdem kolejowym, światła milczą, a auto przed tobą zatrzymuje się tuż za torami. Jeśli mimo to wjedziesz na przejazd, choć po drugiej stronie nie ma dla ciebie miejsca, po nowelizacji Prawa o ruchu drogowym policjant będzie mógł zatrzymać ci prawo jazdy na trzy miesiące. Do tego dochodzi mandat 2000 zł i 15 punktów.

Korek przed torami to pułapka, którą znam z codziennej jazdy

Sam nieraz stałem w takiej kolumnie i widziałem, jak ktoś przede mną wtacza się na przejazd z nadzieją, że korek zaraz ruszy. Pociąg nie poczeka jednak, aż samochody przed tobą się przesuną. Jeśli rogatki zaczną opadać, a ty stoisz na torach, nie masz dokąd uciec.

Dlatego nowelizacja stawia wjazd na przejazd bez możliwości kontynuowania jazdy za torami w jednym rzędzie z wjazdem przy zamkniętych zaporach i na czerwonym sygnale. Za każde z tych zachowań grozi zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Żeby tego uniknąć, trzymam się kilku prostych zasad.

  • Zanim ruszysz w stronę torów, sprawdź, czy za przejazdem zmieści się cały twój samochód, razem z tyłem.
  • Jeśli auto przed tobą stoi tuż za torami, zatrzymaj się przed przejazdem i poczekaj, aż kolumna się przesunie.
  • Nie daj się poganiać kierowcom z tyłu. Mandat i zatrzymany dokument dostaniesz ty, nie oni.
  • Jadąc z przyczepą albo dłuższym autem, zostaw sobie jeszcze większy zapas.

Za te zachowania też możesz stracić prawo jazdy

Przejazd w korku to tylko jedna z sytuacji. Nowe przepisy wymieniają najpoważniejsze wykroczenia na przejazdach kolejowych, a wśród nich są m.in. takie zachowania.

  • Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle albo migających sygnałach.
  • Przejeżdżanie przez tory, gdy zapory właśnie się opuszczają.
  • Ruszanie przez przejazd, zanim rogatki zostaną podniesione.
  • Omijanie zamkniętych zapór slalomem.

Każdy, kto choć raz widział kierowcę objeżdżającego półzaporę, wie, że to nie są teoretyczne przypadki. Właśnie w takie sytuacje celuje ustawa.

Mandat, punkty i obowiązkowy zakaz prowadzenia po wypadku

Zatrzymanie prawa jazdy nie zastępuje dotychczasowych kar, tylko do nich dochodzi. Za najpoważniejsze wykroczenia na przejeździe kolejowym kierowca dostaje mandat 2000 zł i 15 punktów karnych. Kto popełni to samo przewinienie ponownie w ciągu dwóch lat, zapłaci 4000 zł.

Gdy na przejeździe dojdzie do tragedii, nowelizacja wprowadza obligatoryjne zakazy prowadzenia pojazdów. Kierowca skazany za spowodowanie katastrofy lub wypadku na przejeździe straci uprawnienia na co najmniej trzy lata. Jeśli sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy, zakaz potrwa minimum rok.

Skąd takie zaostrzenie?

Liczby z Komendy Głównej Policji, które przedstawiło Ministerstwo Infrastruktury, nie pozostawiają złudzeń. W 2024 roku na przejazdach kolejowych doszło do 39 wypadków, zginęły 23 osoby, a 29 zostało rannych. W 32 przypadkach winny był kierujący pojazdem.

Rok 2025 wypadł jeszcze gorzej. Policja odnotowała 51 wypadków, w których zginęło 27 osób, a 40 odniosło obrażenia. W 38 zdarzeniach winę ponosił kierowca. Same wysokie mandaty nie zatrzymały tego trendu, stąd sięgnięcie po prawo jazdy.

Od kiedy nowe przepisy zaczną działać?

Podpisanie nowelizacji przez prezydenta ogłosiła Kancelaria Prezydenta RP. Przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Konkretnej daty publikacji nie podano, dlatego lepiej już teraz odzwyczaić się od wjeżdżania na tory w nadziei, że korek zaraz ruszy.

Źródło:

[1]

https://autokult.pl/stracisz-prawo-jazdy-na-przejezdzie-kolejowym-prezydent-podpisal-nowelizacje,7347382768204224a

Oceń artykuł

Średnia: 3.0 / 5 · 1 ocena

Tagi

przejazd kolejowy prawo jazdy prawo o ruchu drogowym mandaty
Autor Patryk Górski
Patryk Górski
Nazywam się Patryk Górski i od 11 lat jestem związany z motocyklizmem oraz techniką jazdy. Moje zainteresowanie tymi tematami zaczęło się w młodości, kiedy to pierwszy raz usiadłem na motocyklu. Od tamtej pory nie tylko jeżdżę, ale także zgłębiam tajniki serwisu oraz technik, które poprawiają bezpieczeństwo i komfort jazdy. W swoich tekstach staram się w przystępny sposób wyjaśniać złożone zagadnienia, dzielić się praktycznymi wskazówkami oraz najnowszymi trendami w branży. Zawsze dokładam starań, aby informacje, które przekazuję, były rzetelne, aktualne i zrozumiałe dla każdego motocyklisty, niezależnie od poziomu doświadczenia.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz