Zmieniłeś koła na zimowe, wulkanizator je wyważył, a przy 80–120 km/h kierownica i tak drży? Zanim pojedziesz na kolejne wyważanie, poproś o sprawdzenie opony na wyważarce z rolką dociskową. Ta maszyna symuluje obciążenie koła i wyłapuje oponę odkształconą albo o nierównej sztywności na obwodzie, czego zwykłe wyważanie nie wychwyci.
Dlaczego wyważone koło dalej drży?
Wyważanie usuwa tylko jeden problem: nierówny rozkład masy koła. Opona może przejść je bez zastrzeżeń, a mimo to pracować nierówno pod ciężarem auta. Przy prędkościach 80–120 km/h czuć to na kierownicy, czasem też na podłodze albo w fotelu.
Po stronie opony najczęściej winne są:
- nierównomiernie zużyty bieżnik,
- trwałe odkształcenie opony,
- uszkodzona wewnętrzna konstrukcja, której znakiem bywa wybrzuszenie na boku,
- nierównomierna sztywność na obwodzie, której gołym okiem nie zobaczysz.
Po sezonowej zmianie kół obejrzyj każdą oponę z obu stron, także od wewnętrznej. Wybrzuszenie na boku to sygnał, żeby nie odkładać wizyty u wulkanizatora.
Wyważarka z rolką dociskową wychwyci to, czego nie widać
Na zwykłej wyważarce koło kręci się bez obciążenia. Wyważarka z rolką dociskową dociska do opony rolkę i w ten sposób odtwarza nacisk, jaki koło przenosi w czasie jazdy. Dzięki temu wychodzi na jaw, czy opona jest odkształcona albo ma nierówną sztywność.
To specjalistyczna maszyna, więc przed wizytą zapytaj w warsztacie, czy ją mają. Sam zrobiłbym to od razu po drugim nieudanym wyważaniu, zamiast dokładać kolejne ciężarki do koła, które problemu w masie wcale nie ma.
Uderzyłeś w dziurę albo krawężnik? Sprawdź obręcz
Objaw jest bardzo podobny: drgania w różnych zakresach prędkości, najczęściej znowu przy 80–120 km/h. Tym razem przyczyną jest felga odkształcona po uderzeniu, która ma bicie boczne albo promieniowe. Przy bocznym obręcz kiwa się na boki, przy promieniowym koło przestaje być idealnie okrągłe.
Obręcz trzeba zmierzyć pod kątem bicia. Jeśli jest krzywa, zostaje naprawa w warsztacie, który się w tym specjalizuje, albo wymiana felgi.
Kiedy problem siedzi w piaście
Skrzywiona piasta sprawia, że koło bije, choć samo jest prawidłowo wyważone. Łatwo ją przeoczyć, bo podejrzenia najpierw padają na opony i felgi. Piasta przenosi bicie także na tarczę hamulcową, która z czasem zaczyna się nierówno zużywać.
Przed pomiarem trzeba oczyścić powierzchnię montażową piasty. Jeśli po czyszczeniu bicie nadal przekracza dopuszczalną wartość, piasta nadaje się do wymiany. Przy okazji warto ocenić stan łożyska.
Drży tylko przy hamowaniu? Szukaj w tarczach
Jeśli kierownica jest spokojna, a wibracje pojawiają się dopiero po wciśnięciu hamulca, to inny trop. Najmocniej czuć je przy delikatnym hamowaniu ze średniej i dużej prędkości. Winne bywają tarcze odkształcone od przegrzania albo nierówno starte.
Zaskakuje to zwłaszcza po montażu nowych tarcz. Jeśli trafiły na zabrudzoną piastę, potrafią bić już przy pierwszym hamowaniu. Dlatego przy wymianie tarcz mechanik powinien dokładnie oczyścić powierzchnie montażowe i zmierzyć bicie piast, zanim przykręci nowe części.